Aktualności
Metallica ciałem dla głowy Lou Reeda
28 października ukaże się płyta "Lulu" Lou Reeda i Metalliki. Dzieło ma być zupełnie nowym muzycznym stworzeniem.
Lou Reed i Metallica fot. Anton Corbijn
Zdaniem nowojorczyka nie ma niczego nadzwyczajnego w jego współpracy z kwartetem. - Dlaczego zaskakujące - dziwi się Lou Reed. - Zaskakująca byłaby współpraca Metalliki i Cher. To byłoby dziwne. A my - to dosyć oczywiste połączenie. Artyści przygotowali razem 90 minut muzyki. - To na pewno nie jest kolejny album Metalliki, ani kolejny album Lou Reeda - wyjaśnia gitarzysta Kirk Hammet. - To coś innego. Jak zupełnie nowe stworzenie albo hybryda. Nikt ze świata heavy metalu nigdy wcześniej nie zrobił czegoś takiego. Płyta inspirowana jest kontrowersyjnymi sztukami niemieckiego ekspresjonisty Franka Wedekinda - "Przebudzenie Wiosny" i "Puszka Pandory", których główną bohaterką jest upadła tancerka Lulu. - Pracowałem nad tym pomysłem już od jakiegoś czasu - opowiada o powstaniu płyty Reed. - Moja Lulu miała głowę, ale brakowało ciała. Twórcy zgodnie zapewniają, że longplay jest szczytowym osiągnięciem w ich karierach. Dorobek Metalliki zamyka wydawnictwo "Death Magnetic" z września 2008 roku. Ostatnia pozycja w dyskografii Reeda to "The Creation of the Universe" z grudnia 2008 roku nagrane z Metal Machine Trio.
źródło:
megafon.pl
30-08-2011-06:32:42
