Aktualności

18-07-2019-10:14:00

P!nk: co zagra podczas koncertu w Warszawie?

Plakat reklamujący koncert

Podziel się na facebooku!

P!nk to artystka, która jak się rozpędzi, to ciężko jej się zatrzymać. Nie zdążyła jeszcze dokończyć trasy promującej album „Beautiful Trauma”, w międzyczasie już wydała kolejny album, „Hurts 2B Human”. Na nadchodzącym koncercie w Warszawie, który odbędzie się już 20 lipca na PGE Narodowym, będzie zatem można usłyszeć utwory z obu albumów. I nie tylko! A co poza tym? Analizujemy koncertowy repertuar z europejskiej części trasy, żeby poznać odpowiedź.

Zanim przejdziemy do omawiania setlisty, warto przypomnieć, że zbliżający się wielkimi krokami koncert będzie dopiero drugim występem P!nk w Polsce. Pierwszy odbył się 2 lipca 2004 roku na Skwerze Kościuszki w Gdyni, w ramach Open’er Festival. Obok P!nk, w ramach tamtej edycji festiwalu wystąpili tacy artyści, jak Cypress Hill, Massive Attack, Goldfrapp i Adam Freeland.

Trasa „Beautiful Trauma” to ogromne przedsięwzięcie sceniczne, w którym jednakowo duży nacisk położono na oprawę wizualną, jak i ten najważniejszy element – sferę muzyczną. P!nk towarzyszą więc na scenie nie tylko tancerze, ale także zespół złożony z ośmiu muzyków. Samej wokalistce śpiewanie nie wystarczy, a jej poziom energii jest tak wysoki, że niejednokrotnie oderwie się od sceny, by wznieść się nad nią i nad spragnioną wrażeń publiczność. To nie tylko koncert, to wielki spektakl, przepełniony elementami teatralnymi.

Dobrze dobrany repertuar to podstawa ekscytującej warstwy muzycznej i chociaż w przypadku artystki, która ma tak wiele przebojów na koncie jak P!nk, nie sposób zagrać wszystkiego podczas jednego koncertu, to z pewnością żaden fan nie wyjdzie z Narodowego rozczarowany. Zaczynamy od najnowszego albumu, „Hurts 2B Human”, który ukazał się bardzo niedawno, bo 26 kwietnia tego roku. Płytę reprezentują utwory „Hustle”, „90 Days”, „Walk Me Home” w wersji akustycznej (P!nk śpiewa jedynie przy akompaniamencie gitary) i zamykający główną część koncertu singiel „Can We Pretend”.

Z wydanego w 2017 roku „Beautiful Trauma” pochodzi najwięcej, bo aż pięć piosenek. Poza utworem tytułowym, grane są jeszcze „Secrets”, „What About Us”, „For Now” i „I Am Here”. Nie ma się co dziwić takiej liczebności, w końcu to właśnie ten album promuje bieżąca trasa. Z kolei z lubianego, wydanego w 2012 roku „The Truth About Love” P!nk wybrała obowiązkowe hity „Try”, „Just Give Me a Reason” i „Blow Me (One Last Kiss)”.

Cofając się w czasie, nie należy zapomnieć o wydanej w 2010 roku składance „Greatest Hits... So Far!!!”, na której znalazły się poza największymi (jak dotąd!!!) przebojami, także dwie zupełnie nowe piosenki: „F**kin’ Perfect” i „Raise Your Glass”. Obie stały się dużymi hitami i obie są częścią koncertowego repertuaru.

Nie może oczywiście zabraknąć hitów z „Funhouse” z 2008 roku. Utwór tytułowy rozbrzmiewa już w początkowej części koncertu, a urozmaicony jest fragmentami piosenki „Just a Girl” zespołu No Doubt. Kolejne dwa utwory rozbrzmiewają w segmencie bisowym, a są to świetnie sprawdzające się w tej roli wielkie przeboje: energetyczny „So What”, podczas którego P!nk z zawrotną prędkością szybuje nad publicznością i wykonane przy akompaniamencie pianina, poruszające „Glitter in the Air”.

Album „I’m Not Dead” z 2006 roku reprezentowany jest jedynie przez „Who Knew”. Słuszny wybór, gdyż utwór ten świetnie sprawdza się zarówno w halach, jak i na wielkich stadionach, zachęcając publiczność do wspólnego śpiewania. Najsłabiej sprzedający się album „Try This” z 2003 roku pominięto zupełnie. Za to z wydanego w 2001 roku „M!ssundaztood” mamy otwierające koncert „Get the Party Started”, a chwilę później, po „Beautiful Trauma”, grane jest „Just Like a Pill”.

P!nk lubi zaskakiwać fanów, więc w repertuarze jest także kilka utworów nie pochodzących z jej albumów. Wśród nich znalazła się jedna piosenka jej własnego autorstwa oraz dwa covery. „Just Like Fire” to utwór, który P!nk napisała na soundtrack do filmu „Alice Through the Looking Glass” (pol. „Alicja po drugiej stronie lustra”). Artystka nigdy nie stroniła od ciekawych coverów i nie inaczej jest podczas tej trasy. Na koncertach rozbrzmiewają „River” brytyjskiej artystki Bishop Briggs oraz „Time After Time” Cyndi Lauper w wersji akustycznej.

Fani, którzy byli obecni na poprzednim koncercie P!nk w Polsce, usłyszą ponownie na żywo jedynie „Get the Party Started” i „Just Like a Pill” z „M!ssundaztood”. Cała reszta utworów będzie świeżym doświadczeniem, pod warunkiem, że nie wybrali się na koncert w innym kraju w ramach „Beautiful Trauma World Tour”. Wszystkich fanów P!nk czeka zatem na PGE Narodowym nie lada gratka! Zapowiada się wspaniały wieczór pełen wrażeń zarówno muzycznych jak i wizualnych.

źródło: Tymoteusz Kociński / Koncertomania.pl
18-07-2019-10:14:00

Podziel się na facebooku!

TAGI: P!nk

newsy.