Top Lista

21-06-2018-14:00:00

11 najlepszych piosenek Lady Pank

Podziel się na facebooku! Tweetnij!

Lady Pank fot. Mateusz Stankiewicz

Lady Pank po 35-latach postanowili raz jeszcze nagrać swój kultowy, debiutancki albumu. Z pomocą takich uznanych gości jak Katarzyna Nosowska, Kasia Kowalska, Lech Janerka, Grzegorz Markowski, Artur Rojek, Maciej Maleńczuk, Tomasz Organek, Krzysztof Zalewski, Piotr Rogucki, Marcin Wyrostek powstał longplay "LP1". Grzechem by było nie przypomnieć sobie oryginalnych klasyków.

11. "Du du"

Pogodna, wesoła piosenka, która byłaby ot, po prostu fajną piosenką, gdyby nie pojawiający się nie wiadomo skąd saksofon. I pasuje idealnie.

10. "Moje Kilimandżaro"

Po latach Janusz Panasewicz przyznał, że "Moje Kilimandżaro" było dla niego najtrudniejszym utworem do zaśpiewania. Rzeczywiście, jak się wsłuchać, jest tu całkiem pokręcony rytm. Zmiany tempa zapewne też nie ułatwiają sprawy.

9. "Wciąż bardziej obcy"

Rzecz najbardziej przypominająca balladę na debiucie Lady Pank. Spokojny, nostalgiczny numer, do którego na koncertach płonęły zapalniczki. Ciekawie się ta kompozycja rozwija w iście progresywną, z lekko floydowskim klimatem.

W tym utworze za mikrofonem stanął Jan Borysewicz.

8. "Fabryka małp"

Jeśli można było porównać Lady Pank do jakiegokolwiek innego zespołu, to chyba najbardziej do The Police. Zasługa to rozedrganego basu i subtelnego bujania (bo ciężko mówić o reggae). "Fabryka małp" nawet po latach przywołuje skojarzenia z brytyjskim triem. Ale już rasowy riff w przejściu to raczej ukłon w stronę klasycznego rockowego grania (później tak grał Bryan Adams).

7. "Zamki na piasku"

Chyba najbardziej (hard)rockowy kawałek w zestawie. Prowadzony surowymi gitarami i suchą perkusją. Czary robi jednak ten burczący bas. Kapitalne jest również przyspieszenie w drugiej części. Niby prosty kawałek, oparty na kilku "rwanych" elementach, a jednak dzieję się tu całkiem sporo.

Jeszcze jeden numer, który nieco przypomina dokonania The Police.

Niestety za "Zamkami na piasku" kryje się niewesoła historia. Młodzi wówczas muzycy postanowili interweniować (rzucając różnymi rzeczami z hotelowych okien) w ZOMO pałujących studentów. Po tym zdarzeniu, które jakimś cudem obyło się bez konsekwencji dla Lady Pank, powstał szkic utworu "Zamki na piasku".

6. "Vademecum Skauta"

Jeśli któryś z utworów jest kwintesencją brzmienia Lady Pank, to właśnie "Vademecum Skauta". Gitara supermetaliczna, bas burczy i drga, a perkusja jakby grała zupełnie coś innego. Jest miejsce na połamane rytmy, soczyste solo na gitarze i nieoczywisty finał.

5. "Pokręciło mi się w głowie"

Piosenka miała w swój zawoalowany sposób ukazywać PRL-owskie realia, ale niestety jest wciąż aktualna. Wyśmienita jest w tym utworze sekcja rytmiczna. Dla kontrastu, do tych miękkich rytmów (znów w stylu The Police) mamy ostry, niemal wrzeszczący wokal.

4. "Mniej niż zero"

Mówiło się, że tekst piosenki nawiązywał do sprawy śmiertelnego pobicia maturzysty Grzegorza Przemyka przez milicję. Choć słowa utworu powstały przed tragedią, niewątpliwie nawiązywały do ówczesnej, ponurej rzeczywistości. Oczywiście władzom się to nie podobało. Podobno Marek Niedźwiedzki otrzymał oficjalne pismo, w którym domagano się ograniczenia emisji "Mniej niż zero".

Gorzki utwór napisany do dość pogodnych, skocznych dźwięków.

3. "Minus 10 w Rio"

Lady Pank dorzucili do płyty "LP1" trzy kawałki, które nie ukazały się na debiutanckim albumie, ale zostały nagrane jeszcze przed jego ukazaniem się na rynku ("Tańcz głupia tańcz", "Mała Lady Punk" i "Minus 10 w Rio"). My postanowiliśmy więc dodać jeden z nich do naszego zestawienia.

"Minus 10 w Rio" to chyba najbardziej mroczny i ponury muzycznie utwór z początków działalności Lady Pank. Złowieszczy bas, walcowe tempo i absolutny popis wokalny. Kto kiedykolwiek myślał, że Lady Pank to grupa zuchwałych rockmanów bez talentu i umiejętności, nie słyszał "Minus 10 w Rio".

2. "Zakłócenie porządku"

Metalowe Lady Pank? No, prawie. Kapitanie rozpędzone, surowe i z nowofalowym chłodem. Półtorej minuty najbardziej soczystego instrumentalnego grania w historii polskiej muzyki gitarowej.

Kiedy ukazała się płyta "Lady Pank", radiowa Trójka wylansowała z niej aż 10 hitów... czyli dokładnie tyle, ile znajduje się w zestawie. Dotyczyło to nawet instrumentalnego "Zakłócenia porządku". Precedens, który nie powtórzył się w przypadku żadnej innej polskiej płyty.

1. "Kryzysowa narzeczona"

Może i jesteśmy tendencyjni, ale "Kryzysowa narzeczona" to naprawdę doskonała piosenka. Począwszy od kapitalnego, charakterystycznego metalowego riffu, przez zgrabny refren po ogólne, niedające się podrobić brzmienie. Jest w tym i popowa przebojowość, i rockandrollowa swada. Po prostu, wszystko jest jak trzeba. I tylko sobie proszę wyobrazić, że był to pierwszy utwór nagrany przez Lady Pank.

autor: Anna Szymla

Podziel się na facebooku! Tweetnij!

TAGI: Lady Pank