Aktualności

24-02-2021-14:36:40

Mela Koteluk i Kwadrofonik prezentują klip do utworu

Udostępnij! Tweetnij!

"Drzewa” to drugi singiel promujący album “Astronomia poety. Baczyński” Meli Koteluk i zespołu Kwadrofonik, który ukazał się 24 lipca 2020 z okazji 76. rocznicy Wybuchu Powstania Warszawskiego. Dziś premierowo prezentujemy klip do utworu zrealizowany w wyjątkowych sceneriach Puszczy Karpackiej. Twórcą teledysku jest Andrzej Stepouois.

Warner Music Poland

Przy okazji premiery Artyści chcą zwrócić uwagę na problem masowych wycinek drzew, które mają miejsce m.in. na terenach ukazanych w klipie. 


“W metaforycznym teledysku Andrzeja Stepouoisa, baśń spotyka rzeczywistość, a krew drzewa zatrzymuje piły mechaniczne. „Drzewa – to chmur zgęszczenia” napisał  Krzysztof Kamil Baczyński. W interpretacji Meli Koteluk i zespołu Kwadrofonik drzewa przekraczają ludzkie opowieści i cechy. Są nieśpieszne, niczym chmury, które nie znają zemsty czy uprzedzeń. Teledysk do utworu „Drzewa” został nakręcony w Puszczy Karpackiej, tam gdzie wycinane są drzewa o wymiarach pomnikowych…” - Robert Rient



Pełny tekst "Drzewa i ich dowody życia" dostępny jest poniżej. Napisany został przez niezależnego dziennikarza Roberta Rienta specjalnie z okazji premiery i stanowi swojego rodzaju manifest, mający na celu łączyć ludzi o podobnych poglądach na sprawę oraz aktywizować ich do czynnego wspierania organizacji działających na rzecz ochrony dziedzictwa przyrodniczego, żądających zaprzestania wycinki w ponad stuletnich drzewostanach w otulinie Bieszczadzkiego Parku Narodowego i nie tylko.
Są to: Inicjatywa Dzikie Karpaty, Kolektyw Wilczyce, Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze, Obóz dla Puszczy. 


Album „Astronomia poety. Baczyński” // Mela Koteluk & Kwadrofonik ukazał się 24 lipca 2020 r. z okazji obchodów 76. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego Muzeum Powstania Warszawskiego. Wybór poezji Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, kompozycje i koncepcja muzyczna projektu są wspólnym dziełem Meli Koteluk oraz Bartka Wąsika, pianisty z kwartetu Kwadrofonik, który jest również autorem aranżacji.

Wydawcą płyty jest Muzeum Powstania Warszawskiego. Dystrybutorem płyty jest Warner Music Poland.


Robert Rient - Drzewa i ich dowody życia

Jak zmieni się świat, gdy uznamy drzewa za żywe istoty i w swoim prawie do życia równe ludziom? Nowatorska i rewolucyjna idea dla ludzi zachodu – była powszechna w starożytności. Każde drzewo, każdy zagajnik i las posiadał genius loci, swojego opiekuńczego ducha. Nasi przodkowie kłaniali się czarnemu bzowi, składali dary pod dębami, chodzili na palcach przez święte gaje, z których nie wolno było nawet gałęzi zerwać. Wypleniany ognistymi stosami i kapitalistyczną zachłannością animizm, nie tylko przetrwał wśród rdzennych mieszkańców naszej planety, ale odradza się w współczesnej erze antropocenu.

Najstarsza istota w świecie roślin i jeden z największych organizmów żyjących na Ziemi to gaj Pando z Utah w Ameryce. 47 tysięcy pni drzew porasta 43 hektary powierzchni i waży ponad 6 tysięcy ton. Wszystkie topole wyrastają z jednego systemu korzeniowego i posiadają takie same geny. Pando, prastary gaj nazywany jest Drżącym Gigantem i żyje od 80 000 lat. Jego krewnym jest świerk Old Tjikko ze szwedzkiej góry Fulu liczący 9550 lat. Aby przetrwać w trudnych warunkach klimatycznych wypuszcza z obumarłego drzewa nowy pień. Z kolei dąb z gór Jurupa w Kalifornii, który skończył 13 000 lat, klonuje się, tworząc zarośla drzew, które mają wspólny system korzeniowy. Czyż nie są to dowody sprytu, posiadania strategii przetrwania? A zatem dowody życia? Dąb rosnący na polskiej ziemi, który może dożyć tysiąca lat należy do tej samej rodziny.

W metaforycznym teledysku Andrzeja Stepouoisa, baśń spotyka rzeczywistość, a krew drzewa zatrzymuje piły mechaniczne. „Drzewa – to chmur zgęszczenia” napisał  Krzysztof Kamil Baczyński. W interpretacji Meli Koteluk i zespołu Kwadrofonik drzewa przekraczają ludzkie opowieści i cechy. Są nieśpieszne, niczym chmury, które nie znają zemsty czy uprzedzeń. Teledysk do utworu „Drzewa” został nakręcony w Puszczy Karpackiej, tam gdzie wycinane są drzewa o wymiarach pomnikowych. Na przykład buki, które dożyły 140 lat – donosi społeczna Inicjatywa Dzikie Karpaty (którą warto wspierać). Z kolei Greenpeace Polska poinformował, że tylko w 2020 roku w Bieszczadach wycięto milion metrów sześciennych drzew. Gdyby ścięte drzewa ułożyć na ciężarówkach ustawionych w szeregu, te utworzyłyby korek liczący 600 kilometrów. Lasy Państwowe donoszą o tak zwanym współczynniku lesistości, chwalą się rosnącą ilością nasadzeń młodych drzew. To trochę tak jakby chwalić się wysoką ilością urodzeń i pomijać, że liczba zgonów tych, którzy nie osiągnęli dorosłości, jest im prawie równa. Tymczasem jak zauważył dr Dominik Drzazga „jeden dorosły i duży buk wytwarza tyle tlenu ile mniej więcej 1700 dziesięcioletnich buków”. W dodatku od dwudziestu lat w Polsce nie powstał ani jeden nowy park narodowy, a te które posiadamy zajmują zaledwie 1% powierzchni kraju. Dla porównania: w Norwegii ponad 18%. W tym kontekście „hodowanie” zamiast ochrony drzew jest aktem niemoralnym, przypominającym praktyki kolonizacyjne i niewolnicze. Tym bardziej, że z analizy przeprowadzonej przez naukowców Polskiej Akademii Nauk wynika, że za życia obecnych 40-latków wyginą sosna, świerk, modrzew i brzoza – drzewa, które zajmują około 75% powierzchni polskich lasów.

Ale tlen, bez którego nasze życie nie jest możliwe, to tylko jeden z powodów przemawiających za szacunkiem do naturalnego życia drzew. Drzewa komunikują się poprzez wiatr roznoszący ich nasiona i zapach, poprzez korzenie, a nawet wykorzystywanie mikoryzy, czyli podziemnej sieci nici grzyba, podobnej do sieci internetowej. Badania potwierdzają, że dojrzałe drzewa troszczą się o swoich bliskich, tak jak brzozy, które przenoszą węgiel do młodych, którym brakuje światła, dzięki czemu mogą rosnąć w cieniu wysokich drzew. Buki opiekują się niepełnosprawnymi bukami pompując w ich ciała roztwór cukrów, by zachować je przy życiu. Drzewa nawilżają glebę, ułatwiają retencję wody, obniżają temperaturę, oczyszczają powietrze, i tak jak sosna, stwarzają wokół siebie przestrzeń wolną od chorobotwórczych bakterii i wirusów. Drzewa wymieniają między sobą informacje, cierpią, lgną do światła, tworzą strategie i żyją na niezliczone sposoby – tak jak my.

Uznać drzewa za żywe istoty to tylko nazwać starą prawdę. Jest w niej zawarta opowieść o przestrzeni, w której schronienie, pokarm i miejsce znajdą dla siebie wszystkie żywe istoty, połączone obecnością na jedynej planecie, którą mamy.   





źródło: Materiały prasowe

Udostępnij! Tweetnij!