Morre, The Formacja, Prad, Solaris Road we Wrocławiu
Koncert Morre, The Formacja, Prad, Solaris Road we Wrocławiu
The Formacja , MORRE , SOLARIS ROAD , PRĄD
08.05.2011 18:00
Wrocław(Dolnośląskie) - Madness
wstęp wolny
MORRE
Zespół Morre to kanadyjskie trio w skład którego wchodzą dwóch gitarzystów i wokalistów Adrian Tonceanu, Igor Lazebnik oraz perkusista - Tyler Koch. Zespół powstał na początku 2008 roku w Toronto. Głównym celem była chęć wspólnego grania oryginalnych dźwięków. Zespół ma niecodzienną historię. Otóż wszyscy członkowie pochodzą z różnych stron świata. Toteż ich styl grania można wyrazić jako "dźwiękiem świata" - jak mówią sami członkowie. Muzyka grana przez Morre jest z pogranicza Rolling Stones z czasów "Paint it Black" oraz "Kashmir" Led Zeppelin . Na koncertach można usłyszeć rytmy w stylu Pink Floyd z dodatkiem wschodnich motywów. Poprzez liczne koncerty w Toronto i okolicach, zespół został zauważony przez promotorów i w końcu agencja amerykańska "Melodic Revolution Records" podpisała z nim kontrakt w styczniu 2011 roku. Zespół wydał do tej pory własnym nakładem jeden pełnometrażowy album "... Out There" (2010). Sprzedał się on na koncertach w ilości 2000 sztuk, co jest dobrym wynikiem jak na tak krótki staż zespołu na scenie. Utwory z tego wydawnictwa często były odtwarzane w rozgłośniach środkowo, zachodnioeuropejskich oraz w Stanach Zjednoczonych. Będziecie mogli się przekonać przychodząc na koncert iż zespół ma tak charakterystyczne brzmienie rozpoznawalne po kilku sekundach utworu. Za kilka dni pojawi się na rynku drugi pełnometrażowy album - "Contrast". Tym razem już wydawcą jest profesjonalna agencja płytowa. Koncert zespołu Morre jest elementem ich trasy po Europie Środkowej. Chętnych dowiedzenia się szerszych informacji o zespole odsyłamy na stronę www.morremusic.com
THE FORMACJA
...po spotkaniu wielu wrocławskich bandów zebraliśmy wspólną arogancję oraz pasję, aby The Formować się w jeden dźwięk. Konsekwentnie wyruszyliśmy za przygodą życia i liczymy się z tym, że sporo już przegraliśmy. Gramy dalej, bo trudno zobaczyć jak wiele dróg przed nami. Nasze grupa się powiększa, dlatego że na świecie jest wystarczająco wolnych umysłów, chcących ruszyć za własnym celem. A dzięki koncertom, za którymi szalejemy, mamy pewność, że w przyszłości jakość naszej muzyki zostanie doceniona. W chwili obecnej jesteśmy dojrzałym zespołem The Formowanym z pięciu młodych facetów, których łączy niezależność i chęć do tego, aby powiedzieć coś cennego. Jesteśmy dumni z faktu separacji od ujarzmionego stada smutnych ludzi. Wiemy, że piękne oczy to dla nas za mało... więc często stajemy przy wodopoju, by zaczerpnąć życia.
www.myspace.com/theformacjapl
SOLARIS ROAD
Zespół zmontowany w roku 2010 z różnych składów z Dolnego Śląska. Każdy ma kilkuletnie doświadczenie muzyczne. Gramy New Wave, Classic Rock i Rock. Pełne, dynamiczne brzmienie gitar z wyraźnym melodyjnym wokalem. Inspiruje nas muzyka lat 60 - 80 USA, Anglia, Polska. Gramy własne kompozycje z własnymi tekstami. Na co dzień pracujemy i niektórzy studiują:) Ćwiczymy w PlayGround na Świebodzkim.
Skład:
wokalistka Ania
gitara prowadząca Jędrzej
gitara basowa Mateusz
perkusja Marcin
PRĄD
Tak naprawdę nikt już nie pamięta kiedy zespół Prąd ostatecznie został założony. Powstawał stopniowo, z osobna w głowie każdego z członków, zanim jeszcze, poprzez dziwne sploty okoliczności, mieli okazję się w ogóle spotkać. A kiedy już się spotkali, energia wyzwolona z ich umysłów i z ich wzmacniaczy przeszyła okolicę napięciem zdecydowanie większym niż 220V. W kronikach zapamiętano, że był to początek października 2009 roku. Zespół tworzą Wojtek (git), Tomek (bas), Rafał (git), Piotrek (perkusja), Karol (voc). Trzon od samego początku stanowi pierwsza czwórka. Karol Prądem został porażony niedawno, zastępując za mikrofonem postać która zamiast igrać z elektrycznością wolała udać się śladami marzeń i opuściła zespół. Prąd grasuje we Wrocławiu, jednak jego źródeł można szukać w innych częściach kraju- Rafał pochodzi z Głogowa, a Piotrek z Radomska. Długie miesiące prób, wbijanie zębów w piwniczne ściany, hektolitry potu i nieskończone dłubanie w dźwiękach zaowocowały ładunkiem, który raz uwolniony nie da się już tak łatwo poskromić.
// www.myspace.com/pradroc
Powiązane
Koncertomania poleca wydarzenia i koncerty we Wrocławiu
Aktualności











