Rockowe wtorki w klubie 55/ Atropine, 5 litrów czerwieni, Empatia w Warszawie

Koncert Rockowe wtorki w klubie 55/ Atropine, 5 litrów czerwieni, Empatia w Warszawie - 11-09-2012

Koncert Rockowe wtorki w klubie 55/ Atropine, 5 litrów czerwieni, Empatia w Warszawie

ATROPINE , 5 Litrów Czerwieni , Empatia

11.09.2012 19:00

Warszawa(Mazowieckie) - Klub 55


Muzyka to forma uniwersalnego dialogu. To jedyny na świecie język, który może naprawić nasz świat. Połączyć ludzi
różnych kultór czy wyznań i zjednoczyć ich w radosnym tańcu.
Tego wieczoru językiem wszechświata przemówią do nas:

ATROPINE

Zespół powstał wiosną 2008 roku z inicjatywy Adriana. Jako pierwsi u jego boku stanęli Przemek i Andrzej.

Wszystkich osób, które przewinęły się przez naszą salkę prób, nie sposób wymienić, ale kolejne wiatry i zawirowania przywiały wreszcie do zespołu Kasię i Mikołaja.

I tak oto powstał zespół... BoneApetite. Pod taką nazwą po raz pierwszy weszliśmy na scenę podczas finału Wielkiej Orkiestry w 2009 roku.

Niestety szybko okazało się, że nazwa jest zajęta, więc pół roku później narodziliśmy się ponownie, już jako Atropine.
Wiosna 2009 roku przyniosła nam pierwsze demo o wielce odkrywczym tytule "Demo". Na ile profesjonalnie można nagrywać w wyklejonej wytłaczankami sali prób,
przy użyciu trzech mikrofonów nieznanej produkcji?

Niestety, złowrogie wiatry wiały dalej zmieniając nasz skład. Ale nie poddaliśmy się. Już z Martyną za mikrofonem nagraliśmy kolejne demo, pod znacznie bardziej już skomplikowanym tytułem "Demo 2.0".
Jakość też znacznie się poprawiła z racji dwóch dodatkowych mikrofonów w salce ;)
Udało się też odnieść pierwsze sukcesy – podczas przeglądu kapel Rock On w Wesołej zajęliśmy trzecie miejsce, zdobyliśmy wyróżnienie za najlepszą adaptację utworu z czasów II wojny, a Martyna wywalczyła nagrodę dla najlepszej wokalistki. Jednym słowem, zgarnęliśmy najwięcej nagród ze wszystkich kapel ;)

Kolejne złowrogie wiatry wywiały z zespołu Martynę i Przemka i w zasadzie skończyłoby się źle, gdyby całkiem przypadkiem nie napisała do nas Nella – czysta charyzma na dwóch nogach, obdarzona niesamowitym głosem. Jak zdążyły opisać Ją media – „nowa Janis Joplin”. No i nie było w tym żadnej przesady.
I w takim oto składzie odważyliśmy się nagrać coś więcej niż demo – pierwszy profesjonalny singiel Animal, który pewnie już niedługo będzie grany we wszystkich stacjach radiowych od Madrytu po Władywostok ;)

https://www.facebook.com/pages/Atropine/143681155671355
// atropine.art.pl/

5 LITRÓW CZERWIENI

Zalążek zespołu zrodził się pod koniec października 2009 roku wraz z powstaniem dwóch kawałków.
Początkowo miał zaistnieć jedynie jako projekt studyjny, służący wyłącznie nagraniu tych utworów celem ich uwiecznienia aby „coś” zostało.
Jednak nawet, gdy w grę wchodzi tylko jednorazowy zryw muzyczny, trzeba było skompletować pełen skład. A to nie było łatwe.
Na początku było nas tylko tylu, ile było piosenek: Przemas – wokal,gitara i Cimek – perkusja. Ponieważ estetyka „łajt strajps” nie bardzo nam wystarczała,
bądź zwyczajnie nie umieliśmy się w niej poruszać, więc zaczęliśmy rozglądać się za basistą.
Po kilku kiepskich typowaniach i niewypałach w marcu 2010 na bas do projektu dołączył Barthez. I wreeszciee ruszyło do przodu.
Barthez nie jest jednak człowiekiem znikąd, który nagle się objawił odpowiadając na ogłoszenie, cudownie wgryzłszy się w klimat jak pittbull w aortę udową.
Z Bartkiem rozpoczynałem podróż muzyczną, razem graliśmy swoje pierwsze akordy.
Razem nagrywaliśmy wiele lat później pierwsze wersje „Moondrimera”, kawałka który obecnie trafił do naszego repertuaru koncertowego.
Po prostu nasze drogi zarówno życiowe jak i muzyczne są jak oś iksa i sinusoida. Kropka.
Nastąpił intensywny okres poszukiwania sali prób. Trafiliśmy do sali niejakiego Stefano, kojąco wyściełanej gąbką w kolorze wściekły róż.
Biznesmen Stefano swoje sprawy zwykł załatwiać używając jako środka lokomocji roweru. Rezultat był taki, że po skończonej próbie musieliśmy
całkiem sporą chwilę czekać na w/w poborcę opłat bo „właśnie już wyjechał i zaraz będzie”.
Nieeesteeety… Biznesmen Stefano zapomniał, że wszelkie zmiany cennika w zakresie jego działalności gospodarczej powinny wychodzić gdzieś
dalej niż zakamary jego mózgu… ot tak gdyby na przykład ktoś chciałby się z nimi zapoznać.
Tak więc po nieudanej próbie wyłudzenia od nas kwoty w wysokości sześciu złotych rozstaliśmy się w niezgodzie.
Ostatecznie wybór padł na Studio Fonia, którego to Pan Kierownik, z niektórymi z nas udzielał się kiedyś w kilku przedsięwzięciach muzycznych.
Skład był jednak niepełny. Czegoś brakowało w muzyce. Kogoś brakowało fizycznie
w zespole, co by jakieś hopsztosy na gitarce zapodał.
Cimek będąc kiedyś (bodajże październik 2010) na koncercie powiedział, że słyszał i widział takiego jednego młodego zdolnego, który by pasował do stylistyki kapeli.
Uwierzyliśmy.
Zjawił się Janusz, zagrał i już został.
W okresie styczeń-kwiecień 2011 roku we czterech nagraliśmy w studiu Demontażownia demówkę „Samiec omega”
(35 minut muzy i 10 utworów, ładna mi kurwa demówka) i utwory
z tej płyty poszerzone o „Moondrimera” oraz kilka nowych tworów stanowią aktualny set wykonywany przez nas na koncertach.
Miliona euro nie zarobimy, miliona koncertów nie zagramy, ale też jest fajnie.

https://www.facebook.com/pages/5-Litr%C3%B3w-Czerwieni/245051578861084
// 5lc.pl/

EMPATIA

--------------------------------------------------------------------------------

Patroni:

ANTYRADIO
// www.antyradio.pl/
https://www.facebook.com/antyradio

KONCERT.PL
// www.koncert.pl/
https://www.facebook.com/koncertpl

KULTURALNIE.WAW.PL
// kulturalnie.waw.pl/
https://www.facebook.com/kulturalnie

----------------------------------------------------------------------------------

klub 55
start imprezy 19.00
wjazd 10 PLN


Powiązane

Koncertomania poleca wydarzenia i koncerty w Warszawie