Ars Cameralis: Emily Jane White i Rykarda Parasol w Katowicach

Bilety na koncert Ars Cameralis: Emily Jane White i Rykarda Parasol w Katowicach - 06-11-2010

Koncert Ars Cameralis: Emily Jane White i Rykarda Parasol w Katowicach

Emily Jane White , Rykarda Parasol

06.11.2010 19:00

Katowice(Śląskie) - Jazz Club HIPNOZA


Mówi się o niej, że należy do nurtu folk noir, choć niełatwo sklasyfikować jej autorską, eksperymentalną twórczość. Artystka porównywana do Nicka Cave\'a i PJ Harveya wyznaje, jak sama twierdzi, tylko jedną zasadę: „nie piszę wesołej muzyki i jest mi z tym dobrze”. Swoich inspiracji szuka zarówno w historii amerykańskiego bluesa, odkryciach nowoczesnego country, jak i mitologiach różnych stron świata.

Ceny biletów:
    - 15 zł - ulgowy,
    - 30 zł - normalny.


Emily Jane White pochodzi z niewielkiej, otoczonej lasami mieściny u wybrzeża Pacyfiku. Swoją karierę zaczynała w szkolnej kapeli punkowej, później przeprowadziła się do Francji, gdzie koncertowała w miejscach podobnych tym, które znała z dzieciństwa. Jak wspomina Emily, fani nieomal zmusili ją do nagrania płyty, co udało się dopiero po przeprowadzce do San Francisco. Kiedy film Cama Archera, Wild tigers I have known, zdobył nagrodę w Sundance, krytycy uznali, że o jego sukcesie zadecydował napisany doń utwór pod tym samym tytułem, który „sam jest jak film; bogaty plastycznie i kompletnie elektryzujący”. Utwór ten został wydany w 2007 roku na debiutanckiej płycie solistki pod tytułem Dark Undercoat, która stała się zwieńczeniem jej wieloletniej pracy, samodzielnego komponowania i pisania tekstów. Druga płyta Emily, Victorian America, ukazała się w 2010 roku i spotkała się z podobnym uznaniem: „Ozdobne partie fortepianu i skromne figury gitarowe stanowią przestrzeń przepływu muzycznych fantomów. Niezależnie od tego, jak przebiegnie Twoja droga do świata Emily, nie zdołasz się zeń wydostać. Autorka pozostawia dużo miejsca dla subiektywnych doświadczeń słuchaczy, choć jej teksty przypominają raczej nowele Cormaca McCarthy'ego, niż fragmenty pamiętnika”. Jak przyznaje piosenkarka, tematyka jej utworów oscyluje wokół izolacji i odrzucenia. Bohaterowie Emily to w większości samotni mężczyźni, chylący się całymi dniami nad barem w przydrożnych bistro. Miejsca, w jakich żyją, nie różnią się zapewne od tych, które pamięta ona z dzieciństwa: „w Fort Bragg w życiu można było być pewnym co najwyżej tego, że się umrze”. Można przypuszczać, że i droga wiodąca do miasteczka artystki pozostawiła pewien ślad: kończy się ona bowiem w San Francisco na moście Golden Gate. Magazyn Rolling Stone umieścił wokalistkę na piątym miejscu listy najlepiej rokujących artystów.
(ew. samotni mężczyźni tkwiący w beznadziei: ”w fort bragg...”)

Źródło: Materiały promocyjne organizatora



Powiązane

Koncertomania poleca wydarzenia i koncerty w Katowicach