Festiwal Muzyki Świata Ogrody Dźwięków - dzień 1
Festiwal Muzyki Świata Ogrody Dźwięków - dzień 1
Kapela Maliszów , La Chiva Gantiva
19.06.2015 19:30
Katowice(Śląskie) - Centrum Kultury Katowice im. Krystyny Bochenek
Festiwal Muzyki Świata Ogrody
Dźwięków
Kapela Maliszów
Zespół rodzinny, założony i prowadzony przez multiinstrumentalistę Jana Malisza (skrzypce, basy, lira korbowa, akordeon, gitara, śpiew). Razem z nim występują jego dzieci - Zuzanna Malisz (śpiew, basy, bęben) i Kacper Malisz (pierwsze skrzypce, basy, moraharpa). Związki rodzinne mają w tym przypadku znaczenie – Jan Malisz muzykowania uczył się od swojego ojca – Józefa, który grywał na weselach już w latach 30. ubiegłego wieku.
Z początku główną pozycją repertuaru zespołu była muzyka Karpat. Obok tańców i przyśpiewek z okolic Beskidu Niskiego i Pogórza słychać było w niej też wpływy bałkańskie – z Rumunii, Serbii i Macedonii. Zainteresowania muzyczne objęły również muzykę Hucułów i Łemków. Dało się zauważyć także wpływy muzyki węgierskiej. W miarę upływu czasu ich obszar muzycznych inspiracji się poszerzał. Kapela włączyła do swojego repertuaru również mazurki. Z początku były to autentyczne utwory ludowe, grywane na weselach przez wiejskich muzykantów na Mazowszu. Z czasem Jan Malisz zaczął mazurki komponować sam, i choć wyrósł w zupełnie innej tradycji muzycznej, jego mazurki brzmią po prostu autentycznie.
Choć w początkach swej działalności kapela występowała w bardziej licznych składach, obecnie gra w składzie trzyosobowym. Daje to muzykom niezbędną przestrzeń, w której jest miejsce nie tylko na to, by grać dźwięki utkane przez długoletnią tradycję, ale i na to, by grać je po swojemu i zaznaczyć swoją osobowość. Z tej dawanej sobie nawzajem wolności muzycy korzystają jednak z wyjątkowym umiarem. Improwizując nie oddalając się od tradycji, z której wyrośli.
La Chiva Gantiva
Ich muzyka to „jeden z najlepszych leków antydepresyjnych”, a na estradę wprowadzają niezwykle zaraźliwy nastrój karnawału. Początki były skromne. Trzech studentów z Kolumbii na studiach w Brukseli zaczęło się spotykać, by pograć razem na bębnach. Zaczęli przypominać sobie i odtwarzać zapomniane rytmy z przeszłości takie jak choćby champeta czy mapale (gatunki muzyki tanecznej pochodzenia arfokolumbijskiego, czyli produkt kultury ludów Pacyfiku i Karaibów z rejonu Kolumbii). Używali do tego tradycyjnych bębnów (tambora, alegre, maracones), a także innych tradycyjnych instrumentów, np. chirimia (instrument z rodziny szałamaji).
Widać bawili się na tyle dobrze, że wkrótce dołączyli do nich kolejni czterej muzycy – Francuz, Flamand, Walończyk i Wietnamczyk. Zespół wzbogacił wtedy swoje instrumentarium m.in. o gitary, klarnet i saksofon. Z tego zderzenia różnych kultur powstał unikalny styl muzyczny będący mieszanką rytmów afrokolumbijskich z rockiem, afrobeatem i funky. Ta egzotyczna mieszanka stylów, swoją wybuchową energią otwarła La Chiva Gantiva drogę do wielu największych festiwali w Europie. Po sukcesach na Starym Kontynencie zespół odważył się pojechać ze swoją muzyką do Kolumbii. Obawy o to, jak zostaną odebrani w ojczyźnie muzyki, którą grają, okazały się niepotrzebne. Zespół podbił serca publiczności i zyskał przychylność mediów do tego stopnia, że zdobył doroczną nagrodę kolumbijskiej telewizji - Colombian TV Music Awards, a tworzoną w Europie muzykę rodowici Kolumbijczycy natychmiast przyjęli za swoją.
La Chiva Gantiva wydała dotąd dwie płyty. Pierwszą z nich – „Pelao” - nagrali przy udziale Richarda Blaira, czołowego brytyjskiego producenta pracującego w Kolumbii. Drugą, pod tytułem „Vivo”, nagrali już we własnym studio w Brukseli. Śpiewana jest po hiszpańsku, francusku a czasami w dziwnej mieszaninie obydwu tych języków. Wszystko po to, by łamać stereotypy na temat muzyki latynoskiej. Artyści odkrywają nowe muzyczne terytoria doskonale się przy tym bawiąc.
Źródło: Materiały promocyjne organizatora.
Powiązane
Koncertomania poleca wydarzenia i koncerty w Katowicach
Aktualności











