Aktualności

07-02-2010-20:14:20

Ke$ha - "Animal"

Udostępnij! Tweetnij!

Ke$ha przebojowym singlem "Tik Tok" wyskoczyła w drugiej połowie 2009 roku niczym Filip z konopi. Obwołano ją po tym wielką nadzieją electropopu. Są ku temu podstawy?
Płyta "Animal" nie daje jednoznacznej odpowiedzi. Poza samą marketingową otoczką i image'em biorącym trochę z kultury klubowej, trochę z dyskotek lat 80. i trochę z hip-hopowego światka mainstreamu, Ke$ha ma sporo do zaoferowania. Jej głos, choć daleki od perfekcji, szybko zapada w pamięć. Teksty z kolei są idealnie skrojone pod kątem młodych słuchaczy chętnie korzystających z Twittera, Facebooka, aby dzielić się informacjami na temat modnych imprez w wielkomiejskich klubach.

Można oczywiście ubolewać, że takie banały wystarczają obecnie do zaistnienia na listach przebojów, ale można się z tym zwyczajnie pogodzić i dobrze bawić. W przypadku "Animal" będzie to jednak zabawa na góra 2-3 razy, bo płyta szybko się nudzi. Agresywne bity oparte o dziwne dzięki, mnóstwo wokoderów, nie mają w sobie aż tyle melodyjności co na przykład u Lady GaGi, przez co piosenki Ke$hy nie zostają za długo w głowie. Może z wyjątkiem "Blah Blah Blah" oraz mocno wykręconego "Party at a Rich Dude's House", które w kolejnych miesiącach mogą namieszać na listach.

Przed 23-letnią mieszkanką Los Angeles jeszcze spora droga do statusu gwiazdy dużego formatu. Ma jednak spory potencjał. Czas pokaże w jakim stopniu go wykorzysta.

Udostępnij! Tweetnij!

TAGI: