Aktualności

23-04-2010-15:42:27

Slash bał się Thoma Yorke'a

Udostępnij! Tweetnij!

Slash bardzo chciał nawiązać współpracę z wokalistą Radiohead, nie miał jednak odwagi mu tego zaproponować.
Slash fot. Metal Mind Productions
Nagrywając solowy album, gitarzysta zaprosił do studia szereg wokalistów, którzy zajęli się śpiewaniem poszczególnych piosnek. Do jednej z nich muzyk chciał zaangażować Thoma Yorke'a, ale bał się przedstawić mu swoją propozycję.

- Najpierw zadzwoniłem do ludzi, których doskonale znam - Iggy'ego, Ozzy'ego, Lemmy'ego - wyjaśnia Slash. - Potem skontaktowałem się na przykład z Kid Rockiem, z którym kiedyś jammowałem w barze. Zapraszanie jednak ludzi, których w ogóle nie znam, było zbyt przerażające. Chciałem, żeby Thom Yorke zaśpiewał w "Saint is a Sinner", ale nie miałem jaj, żeby zadzwonić.

Ostatecznie w nagraniu pojawił się polecony przez przyjaciela Rocco DeLuca, który stoi na czele kapeli Rocco DeLuca and the Burden.

Longplay zatytułowany po prostu "Slash" do sklepów trafił 6 kwietnia.


Sprawdź i kup bilet:




Udostępnij! Tweetnij!