Aktualności

07-05-2010-12:10:43

Debiut Kim Nowak utwór po utworze

Udostępnij! Tweetnij!

14 maja ukaże się debiutancki, imienny longplay Kim Nowak. Dzieło będzie dużym zaskoczeniem dla dotychczasowych fanów Fisza i Emade.

Kim Nowak "Kim Nowak" fot. Universal Music Polska

Formację tworzą wokalista i basista Bartosz Waglewski (Fisz), gitarzysta Michał Sobolewski oraz grający na perkusji Piotr Waglewski (Emade). Wagle tym razem proponują osadzoną na psychodeliczno-bluesowej podwalinie gitarowa ucztę. Kilka wspaniałych riffów, ciekawe pomysły aranżacyjne i dużo głośnego grania. Tak najkrócej można opisać dzieło tria.

A oto pierwsze wrażenia, utwór po utworze:

"King King" - prawdziwa petarda na dzień dobry. Ostro, szybko, do przodu; prosto i bardzo surowo.
"Szczur" - tu wita nas genialny riff i pięknie rzężące gitary. Mamy też bluesową pulsację i sabbathowski ciężar. Numer ma niesamowitą siłę rażenia i idealnie oddaje charakter całego dzieła.
"Rekin" - znów wyrazista, lekko nerwowa gitara, o brudnym, garażowym zabarwieniu, czasem zgrzytająca w stylu Queens of The Stone Age. Całość ciężka i jak w przypadku większości kompozycji na płycie, zróżnicowana.
"Sierpień" - nieco zwalniamy, wciąż jednak czekają nas gitarowe hałasy, chwilami ocierające się o zgiełk
"Pistolet" - zachwyca pustynno-psychodeliczny klimat, stopniowo zagęszczająca się atmosfera i piękne, metaliczne brzmienie oraz kapitalne bębny na finał
"Biegnij" - seksownie rozkołysane wprowadzenie przechodzi w intrygującą mieszankę rozbujanego bluesa i ostrego, zadziornego rocka
"Nóż" - robi się nieco spokojnej; kowbojski, nocny nastrój przywołuje skojarzenia z filmami Rodrigueza. Uwagę przykuwa ładnie wyeksponowana gitara.
"Spacer" - tym razem można poczuć się jak przy indiańskim ognisku - króluje ciepłe brzmienie, akustyczna gitara i plemienne rytmy
"Grom" - wraca mocna perkusja, jazgotliwa gitara, zniekształcony wokal, tempo jednak bluesowo umiarkowane
"AAA!" - energiczny, punkowy kawałek. Brudny i bezpośredni, jak większość w tym rytmie, przypominający nieco "Lust for Life" Iggy'ego Popa
"Dres" - podobnie jak w przypadku otwierającego "King Kong" jest ostro, z werwą i do przodu, ale nie tak wściekle
"Urodziny" - na koniec czkają nas grząskie gitary i silna perkusja rozkręcające się w miły dźwiękowy harmider

Kim Nowak 19 maja wystąpi w warszawskim Powiększeniu, a dzień później w krakowskim klubie Łódź Kaliska.





Udostępnij! Tweetnij!