Aktualności
04-10-2010-08:46:04
Panda Bear gra jak Nirvana, śpiewa jak Sinatra
Kryjący się pod pseudonimem Panda Bear muzyk zespołu Animal Collective pracuje nad nowym albumem. Dzieło z jednej strony przypominać ma Nirvanę, z drugiej Franka Sinatrę.
- Miałem pomysł by całość oparta była na gitarach osadzonych na ciężkich, pierwotnych rytmach - wyjaśnia artysta.
Za inspiracje posłużyły mu w tej kwestii dokonania zespołów Nirvana i The White Stripes.
- Jeśli natomiast chodzi o wokale, próbowałem to robić w stylu Franka Sinatry - dodaje. - Nie potrafię jednak tak śpiewać, więc jest to moja wariacja.
Longplay zatytułowany "Tomboy" ma ukazać się na początku 2011 roku.
Poprzedni album Panda Bear to "Person Pitch" z marca 2007 roku.
Za inspiracje posłużyły mu w tej kwestii dokonania zespołów Nirvana i The White Stripes.
- Jeśli natomiast chodzi o wokale, próbowałem to robić w stylu Franka Sinatry - dodaje. - Nie potrafię jednak tak śpiewać, więc jest to moja wariacja.
Longplay zatytułowany "Tomboy" ma ukazać się na początku 2011 roku.
Poprzedni album Panda Bear to "Person Pitch" z marca 2007 roku.
Aktualności










