Aktualności
26-10-2012-08:38:10
Kelis znów nagrywa ze Skreamem
Kelis fot. Sony BMG
Artyści mieli już okazję współpracować przy nagraniu "Distance", ich nowy numer - "Copycat" - jest jednak zdaniem muzyka milion razy lepszy i zupełnie inny niż poprzednik.
- To nie jest przeciętny klubowy kawałek, ale pełnowymiarowa, wokalna piosenka, która bardzo mi się podoba - wyjaśnia Skream. - To jedna z ulubionych rzeczy, jakie zrobiłem z udziałem wokalisty. Jest mnóstwo przestrzeni w tym utworze, przez co głos jest wysunięty na pierwszy plan. Słyszysz wokal, a nie elektronikę.
Dalsze losy "Copycat" nie są znane. Na razie, pod tym adresem, można przypomnieć sobie "Distance".
Dorobek Kelis zamyka album "Flesh Tone" z maja 2010 roku. Można ją usłyszeć na najnowszej płycie Calvina Harrisa, "18 Months".
- To nie jest przeciętny klubowy kawałek, ale pełnowymiarowa, wokalna piosenka, która bardzo mi się podoba - wyjaśnia Skream. - To jedna z ulubionych rzeczy, jakie zrobiłem z udziałem wokalisty. Jest mnóstwo przestrzeni w tym utworze, przez co głos jest wysunięty na pierwszy plan. Słyszysz wokal, a nie elektronikę.
Dalsze losy "Copycat" nie są znane. Na razie, pod tym adresem, można przypomnieć sobie "Distance".
Dorobek Kelis zamyka album "Flesh Tone" z maja 2010 roku. Można ją usłyszeć na najnowszej płycie Calvina Harrisa, "18 Months".
Aktualności










