Aktualności

25-06-2013-10:36:47

Niepewna przyszłość Slayera

Udostępnij! Tweetnij!

Kerry King i Tom Araya nie są zgodni, co do przyszłości Slayera po śmierci gitarzysty, Jeffa Hannemana.
Kerry King fot. Rafał Grodek
Formacja obecnie gra koncerty, podczas których miejsce Hannemana wypełnia Gary Holt, znany przede wszystkim z Exodus. Grupa od pewnego czasu pracowała jednak nad nowym albumem, w zaistniałych niedawno okolicznościach niewiadomo jednak czy kapela zrealizuje jeszcze jakiś nowy materiał.
King jest przekonany że, po odejściu kolegi w żadnym wypadku nie powinni się poddawać. Frontman i basista formacji, Tom Araya nie jest już jednak tego tak pewien.

- Kontynuowanie działalności bez Jeffa nie będzie już tym samym, nie wiem czy fani zaakceptowaliby tak drastyczną zmianę - powiedział. - Szczególnie, gdy zwróci się uwagę na to, jak wielki wpływ miał on na zespół pod względem muzycznym. Zawsze można znaleźć kogoś kto usiądzie na jego miejscu, ale na tej planecie nie ma kogoś, kto potrafiłby zrobić to, co on. On jest niezastąpiony.

Przypomnijmy, że Hanneman zmarł 2 maja, w wieku 49 lat. Przyczyną śmierci muzyka była marskość wątroby.

Ostatni longplay zespołu to "World Painted Blood" z listopada 2009 roku.


Udostępnij! Tweetnij!