Recenzja
10-05-2013-15:21:00
!!! - "Thr!!!er"
Podziel się na facebooku! Tweetnij!Wiosna w pełni, słońce świeci, ćwierkają ptaki i kwitnie bez. Jeśli do szczęścia brakuje wam odpowiedniego soundtracku, wystarczy sięgnąć po "Thr!!!er
Wbrew tytułowi, nowa płyta !!! to żaden dreszczowiec. Wręcz przeciwnie - pełen luz. Mnóstwo pozytywnej energii, ciepłej atmosfery i roztańczonych numerów. Amerykanie porzucili dance-punkowe połamańce, na rzecz zgrabnych, lekko wakacyjnych roztańczonych piosenek. Z kapitalną pulsacją, energią, w rytmie disco. Brzmieniowo może to najmniej ciekawa, najmniej oryginalna propozycja formacji z Sacramento (choć bas à la Talking Heads w "Fine Fine Fine" fajnie burczy), ale muzycznie jest bez zarzutu. Po prostu. Świetne, bezpretensjonalne piosenki, przy których nie sposób ustać w miejscu.
"Thr!!!er" to płyta, którą można zabrać na rowerową wycieczkę, wypada za miasto i koniecznie na festiwal, by umilała czas między koncertami. Nie ma tu może szlagierów, które zawojują światowymi listami przebojów, ale każdy słuchacz bez problemu znajdzie na tym krążku swój hit lata - ja stawiam na podskórnie rozedrgane "Slyd".
Nie będę nikomu wmawiać, że to album wybitny, wyjątkowy. Absolutnie nie. To jedna z tych płyt, które po prostu są fajne. Które umilają czas, poprawiają humor, dodają energii. Do których chce się wracać.
"Thr!!!er" to płyta, którą można zabrać na rowerową wycieczkę, wypada za miasto i koniecznie na festiwal, by umilała czas między koncertami. Nie ma tu może szlagierów, które zawojują światowymi listami przebojów, ale każdy słuchacz bez problemu znajdzie na tym krążku swój hit lata - ja stawiam na podskórnie rozedrgane "Slyd".
Nie będę nikomu wmawiać, że to album wybitny, wyjątkowy. Absolutnie nie. To jedna z tych płyt, które po prostu są fajne. Które umilają czas, poprawiają humor, dodają energii. Do których chce się wracać.
>
Aktualności










