Recenzja
22-05-2015-00:28:17
Hot Chip - "Why Make Sense?"
Podziel się na facebooku! Tweetnij!Hot Chip zrobili bardzo fajną, lekko wariacką rzecz. Do swego obowiązkowego muzycznego repertuaru dodali nowy wymiar (a w zasadzie kilka wymiarów).
Czemu takie płyty nie ukazują się częściej? Człowiek włącza "Why Make Sense?", licząc na kolejną doskonale znaną mieszankę dźwięków proponowaną przez Hot Chip, a dostaje coś... nieco innego. Prawdę mówiąc, byłam przekonana, że Brytyjczycy lekko się zapętlili. Że "Why Make Sense?" będzie po prostu kolejnym alternatywno-synthpopowym projektem z wysokim wokalem Alexisa Taylora. I jest, ale wzbogaconym o kilka znaczących, nowych elementów. Zespół sięgnął do lat 70., z których przemycił klimaty disco, dodając do swej muzyki ciepło, ale także do brzmienia angielskich klubów w stylu Haçiendy. Dzięki temu czekają nas tak smakowite utwory jak rozedrgany "Love Is The Future", funkujący "Started Right", migocząco-melancholijny "Dark Night" czy odlatujący house'owo "Need You Now".
Wszystko pulsuje, wibruje, elektryzuje i nawet "smętne" kawałki na swój sposób skrzą. Czeka nas mnóstwo kolorów o metalicznych odcieniach, ale pojawiają się również całkiem jaskrawe, intensywne dźwiękowe barwy (gościnny udział Posdnuosa z De La Soul w "Love Is the Future"). Na dodatek jest w tych utworach odpowiednia dawka elegancji, wysmakowania, żadnych tanich sztuczek czy kiczowatych pomysłów.
"Why Make Sense?" kojarzy mi się z wiosną, kiedy nagle orientujemy się, że świat jest zielony, usiany kwiatami i rozćwierkany. Tak samo jest z szóstą płytą Hot Chip, kiedy jej słuchamy, nagle do nas dociera, jak zaskakująco świeżo i soczyście brzmi.
Wszystko pulsuje, wibruje, elektryzuje i nawet "smętne" kawałki na swój sposób skrzą. Czeka nas mnóstwo kolorów o metalicznych odcieniach, ale pojawiają się również całkiem jaskrawe, intensywne dźwiękowe barwy (gościnny udział Posdnuosa z De La Soul w "Love Is the Future"). Na dodatek jest w tych utworach odpowiednia dawka elegancji, wysmakowania, żadnych tanich sztuczek czy kiczowatych pomysłów.
"Why Make Sense?" kojarzy mi się z wiosną, kiedy nagle orientujemy się, że świat jest zielony, usiany kwiatami i rozćwierkany. Tak samo jest z szóstą płytą Hot Chip, kiedy jej słuchamy, nagle do nas dociera, jak zaskakująco świeżo i soczyście brzmi.
>
Aktualności










