Weteran polskiego hip-hopu jest wciąż w doskonałej formie lirycznej. W dodatku na świetnych bitach. I, co jest największą niespodzianką, z o niebo lepszym niż wcześniej flow.
Weteran polskiego hip-hopu jest wciąż w doskonałej formie lirycznej. W dodatku na świetnych bitach. I, co jest największą niespodzianką, z o niebo lepszym niż wcześniej flow.
Tom Petty po ośmiu latach przerwy znów rzuca na nas czar razem z The Heartbreakers. Czarowi uległem, jak zawsze w przypadku tego artysty, z wielką rozkoszą.
Tom Petty po ośmiu latach przerwy znów rzuca na nas czar razem z The Heartbreakers. Czarowi uległem, jak zawsze w przypadku tego artysty, z wielką rozkoszą.