Jak się okazuje w reprezentacji Hiszpanii znajduje się więcej niż jeden fan Kasabian. Poza wcześniej zdeklarowanym Fernando Torresem, sympatykiem zespołu okazał się także Andres Iniesta.
Polacy z krwi i kości a grają i śpiewają tak, że niejeden artysta z Zachodu może pęknąć z zazdrości. Bracia pokazują, co to klasowy rock, oddający elegancki pokłon tradycji.