Aktualności

11-11-2010-10:00:52

Popsute My Chemical Romance

Udostępnij! Tweetnij!

Członkowie My Chemical Romance przyznali, że mieli problemy z nagraniem nowej płyt, ponieważ ich życie osobiste było w rozsypce.

My Chemical Romance fot. Warner Music Poland

Panowie przygotowali 28 piosenek do nowego albumu, po czym zrezygnowali ze wszystkich i rozpoczęli pracę od nowa.

- To był po prostu mocno zniszczony zespół - wyjaśnił lider grupy, Gerard Way. - I nie mówię tu o relacjach między nami, tylko o zmęczeniu materiału. Za długo koncertowaliśmy, byliśmy przepracowani i przesadziliśmy na różne sposoby. Nie wiedzieliśmy już, co to normalne życie. Tylko nasz gitarzysta, Frank Iero, miał dom, ale i tak do niego nie zaglądał. Wszyscy byliśmy w zasadzie bezdomni. Żaden z nas już nie był w stanie prowadzić samochodu czy robić czegokolwiek wokół siebie.

Nowa płyta My Chemical Romance, "Danger Days: The True Live Of The Fabulous Killjoys", ukaże się 22 listopada. Dotychczasową dyskografię kapeli zamyka "The Black Parade" z października 2006 roku.


Sprawdź i kup bilet:



Udostępnij! Tweetnij!