Aktualności
01-06-2012-11:03:28
L.Stadt grają country w Teksasie
Grupa L.Stadtprzygotowuje w Teksasie album wypełniony muzyką country.
L.Stadt fot. Mystic Production
- Nasza płyta to próba złożenia hołdu artystom, którzy od dawna nas inspirowali. Ponadto od 3 lat regularnie pojawiamy się i gramy w Texasie odczuwając muzyczną magię tego miejsca - mówi Łukasz Lach, lider zespołu. - Te podróże zostawiają za każdym razem widoczny ślad na zespole i doszedłem to wniosku, że trzeba to wreszcie spożytkować.
Materiał rejestrowany był 40 mil od Austin, w studio na ranczo przyjaciela zespołu.
- Tę atmosferę czuć w nagraniach. I choć nasza wersja tej muzyki jest bardzo osobliwa, "L.Stadtowa", to te interpretacje przekonały do siebie miejscową publiczność, a co najważniejsze, miejscowych muzyków - dodaje Lach. - Zespół miał możliwość poznać i pracować z synem Townesa Van Zandta - JT Van Zandtem, a wersje demo i tracklista zostały pobłogosławione przez legendę swing country Raya Bensona.
W pierwotnym założeniu EP-ka, którą przygotowuje zespół była stuprocentowym country, ale z czasem koncepcja dojrzewała i poszerzała się, również gatunkowo o inne style i artystów.
- Na płycie będzie można usłyszeć utwory takich wykonawców jak Jim Sullivan czy Big Star (zresztą na country wychowanych). To ogromnie ważne nazwiska dla mnie osobiście, ale również dla całego zespołu - kontynuuje Lach. - Utwory Big Star graliśmy od zawsze, a w 2010 roku mieliśmy otwierać ich koncert w Austin. Niestety, na kilka tygodni przed koncertem zaskoczyła nas wiadomość o śmierci Alexa Chiltona. Poczułem wtedy w Teksasie, że to jest miejsce i czas na ten hołd. Nasza amerykańska płyta stała się bogatsza w konteksty, historie, a przede wszystkim piękne piosenki.
Na płycie znajdą się utwory takich wykonawców jak Townes Van Zandt, Waylon Jennings, Roy Orbison, Jim Sullivan czy Lee Hazlewood.
Materiał rejestrowany był 40 mil od Austin, w studio na ranczo przyjaciela zespołu.
- Tę atmosferę czuć w nagraniach. I choć nasza wersja tej muzyki jest bardzo osobliwa, "L.Stadtowa", to te interpretacje przekonały do siebie miejscową publiczność, a co najważniejsze, miejscowych muzyków - dodaje Lach. - Zespół miał możliwość poznać i pracować z synem Townesa Van Zandta - JT Van Zandtem, a wersje demo i tracklista zostały pobłogosławione przez legendę swing country Raya Bensona.
W pierwotnym założeniu EP-ka, którą przygotowuje zespół była stuprocentowym country, ale z czasem koncepcja dojrzewała i poszerzała się, również gatunkowo o inne style i artystów.
- Na płycie będzie można usłyszeć utwory takich wykonawców jak Jim Sullivan czy Big Star (zresztą na country wychowanych). To ogromnie ważne nazwiska dla mnie osobiście, ale również dla całego zespołu - kontynuuje Lach. - Utwory Big Star graliśmy od zawsze, a w 2010 roku mieliśmy otwierać ich koncert w Austin. Niestety, na kilka tygodni przed koncertem zaskoczyła nas wiadomość o śmierci Alexa Chiltona. Poczułem wtedy w Teksasie, że to jest miejsce i czas na ten hołd. Nasza amerykańska płyta stała się bogatsza w konteksty, historie, a przede wszystkim piękne piosenki.
Na płycie znajdą się utwory takich wykonawców jak Townes Van Zandt, Waylon Jennings, Roy Orbison, Jim Sullivan czy Lee Hazlewood.
Aktualności










