Aktualności
08-04-2013-11:32:58
CocoRosie w czerwcu w Warszawie
CocoRosie, czyli siostry Bianca i Sierra Casady z zespołem, zagrają 26 czerwca w stołecznym klubie Basen.
CocoRosie fot. Rodrigo Jardon
Równie urocze, co ekscentryczne siostry Casady na swych płytach tworzą baśniową fuzję nowego folku, opery, hip-hopu, starego bluesa i chansons. Mówi się, że ich muzyka pasowałaby zarówno do "La Scali" jak i do skate-parku.
Niezwykłą wrażliwość sióstr Casady kształtowały zarówno dziecięce wojaże z matką artystką jak i pasje ojca, z którym każdego lata wizytowały rezerwaty Indian w całym kraju. Po rozwodzie rodziców nastoletnie siostry rozdzielono - Sierra wyjechała do Paryża, by uczyć się śpiewu operowego w tamtejszym konserwatorium, Bianca dorastała na nowojorskim Brooklynie. Spotkały się po niemal dziesięciu latach i choć wychowywały się w różnych środowiskach: jedna pośród hip-hopowców, druga w kręgu miłośników klasyki, od razu znalazły wspólny język. W mieszkaniu Sierry na Montmartre nagrały debiutancki album "La maison de mon reve", który okazał się dla nich przepustką do wielkiej kariery. Na kolejnych krążkach "Noah's Ark" (z gościnnym udziałem Antony'ego Hegarty'ego), "The Adventures of Ghosthorse and Stillborn" i "Grey Oceans" CocoRosie nieco wzbogaciły brzmienie, choć oprócz "normalnych instrumentów" w ich muzyce słychać też odgłosy dziecięcych zabawek.
Najnowszy album "Tales Of A Grass Widow" Sierra i Bianca nagrywały pod okiem producenta Valgeira Sigurðssona, znanego także ze współpracy z Björk, múm czy Feist. Gościnnie w dwóch kawałkach znów usłyszymy zaprzyjaźnionego z siostrami Antony'ego. Longplay doczeka się premiery pod koniec maja.
Informacje o biletach na temat koncertu w Warszawie poznamy wkrótce.
Niezwykłą wrażliwość sióstr Casady kształtowały zarówno dziecięce wojaże z matką artystką jak i pasje ojca, z którym każdego lata wizytowały rezerwaty Indian w całym kraju. Po rozwodzie rodziców nastoletnie siostry rozdzielono - Sierra wyjechała do Paryża, by uczyć się śpiewu operowego w tamtejszym konserwatorium, Bianca dorastała na nowojorskim Brooklynie. Spotkały się po niemal dziesięciu latach i choć wychowywały się w różnych środowiskach: jedna pośród hip-hopowców, druga w kręgu miłośników klasyki, od razu znalazły wspólny język. W mieszkaniu Sierry na Montmartre nagrały debiutancki album "La maison de mon reve", który okazał się dla nich przepustką do wielkiej kariery. Na kolejnych krążkach "Noah's Ark" (z gościnnym udziałem Antony'ego Hegarty'ego), "The Adventures of Ghosthorse and Stillborn" i "Grey Oceans" CocoRosie nieco wzbogaciły brzmienie, choć oprócz "normalnych instrumentów" w ich muzyce słychać też odgłosy dziecięcych zabawek.
Najnowszy album "Tales Of A Grass Widow" Sierra i Bianca nagrywały pod okiem producenta Valgeira Sigurðssona, znanego także ze współpracy z Björk, múm czy Feist. Gościnnie w dwóch kawałkach znów usłyszymy zaprzyjaźnionego z siostrami Antony'ego. Longplay doczeka się premiery pod koniec maja.
Informacje o biletach na temat koncertu w Warszawie poznamy wkrótce.
Aktualności










