Recenzja

20-12-2019-23:00:03

Ofelia - Ofelia

Podziel się na facebooku! Tweetnij!

Ocena:

Ofelia debiutuje na rynku fonograficznym, ale show-biznes nie jest jej obcy. Dotąd Iga Krefft (jak naprawdę się nazywa) znana była bowiem z popularnego serialu "M jak Miłość". W końcu aktorka postanowiła spełnić swe marzenie i nagrała płytę. Ciekawą, zaskakującą, odważną i dojrzałą.

Po pierwszych singlach byłam przekonana, że Ofelia będzie kolejną ładnie śpiewającą dziewczyną, celującą w miłe, ciut ambitniejsze piosenki. Okazuje się, że nie tylko. Owszem, Ofelia ma wysoki, kryształowy głos. Jej muzyka to, najprościej mówiąc, indie pop, ale na przestrzeni całej płyty dzieje się tu znacznie więcej niż początkowo można było się spodziewać. Po pierwsze do współczesnej, mocno elektronicznej produkcji dodano wyraźnie brzmiące żywe instrumenty - pulsującą perkusję, metaliczną, czasem przestrojoną gitarę ("Meteoryt", "Ofelia"), melancholijny fortepian ("Paczuli", "To dla pana"), akustyczne dźwięki ("Dwa słowa"). Po drugie, Ofelia w bardzo nieoczywisty sposób miesza elementy nowoczesne i tradycyjne ("Tu"). Po trzecie i chyba w sumie najważniejsze, artystka przemyca w nagraniach sporo wątków etno, nadając im współczesny charakter. Podobnie, acz na większą skalę, robią to Panieneczki.

Utwory Ofelii bardzo często zaskakują - nieoczywistym aranżem, niebanalnymi połączeniami stylistycznymi, śmiałymi rozwiązaniami produkcyjnymi. Niektóre piosenki są lekkie, zwiewne, dziewczęce, inne zachwycają gęstym brzmieniem ("Dzieci Saute"). Ofelia nie kryje swej miłości do Pearl Jam i trzeba przyznać, że gitary chwilami brzmią jak u Mike'a McCready'ego. Kiedy indziej otrzymujemy natomiast prawdziwie ejtisowe, syntezatorowe błyski ("Zaraz"). Mimo tak wielu składowych, "Ofelia" to spójne, dopracowane dzieło. Szlachetne, ambitne a jednocześnie przyjemne w odbiorze. Bez nadęcia, bez męczących wokalnych popisów, za to pełne finezji i muzycznej inteligencji.


Lista utworów:

  1. 1. Intro00:01:29
  2. 2. Meteoryt00:05:11
  3. 3. Tu00:04:05
  4. 4. Paczuli00:05:16
  5. 5. Ćma00:03:50
  6. 6. Zaraz00:03:15
  7. 7. Dwa słowa00:04:13
  8. 8. To do pana00:06:34
  9. 9. Ofelia00:03:55
  10. 10. Dziecie Saute00:06:24
  11. 11. Pejotl00:03:27
  12. 12. Dawno00:06:14

autor: Anna Szymla

Podziel się na facebooku! Tweetnij!

TAGI: Ofelia