Top Lista
10 najlepszych piosenek Miley Cyrus
Podziel się na facebooku! Tweetnij!
Miley Cyrus fot. Sony Music
10. "Adore You"
Miley Cyrus lubi zaskakiwać, nie boi się odważnych, nieszablonowych rozwiązań, ale zdarza jej się także nagrać po prostu balladę. Taką jak "Adore You". O subtelnym, elektronicznym brzmieniu, przetkanym organicznymi dźwiękami. Idealną do romantycznej komedii czy serialu o nastolatkach.
9. "Karen Don\'t Be Sad"
Kolejna ballada, tym razem bardziej synthpopowa. Chwilami kojarzy się z klimatem "Miasteczka Twin Peaks", ale częściej z jakąś samotną podróżą w kosmosie (czyli "Grawitacją"). I choć w tekście wielokrotnie powtarza się wers "Karen, nie bądź smutna", Miley śpiewa wyjątkowo smutno.
8. "Fu"
Pełen dramaturgii walczyk, z wybitnymi wokalnymi popisami Miley i tylko pozornie niepasującą EDM-ową aranżacją. Utwór pełen skrajnych inspiracji, na dodatek z gościnnym udziałem Frencha Montany. Na papierze nic tu do siebie nie pasuje i powinien być to jakiś koszmar, a jednak Cyrus się udało.
7. "Slide Away"
Piosenka napisana po rozstaniu (jednym z wielu) z Liamem Hemsworthem. Bardzo ładna, klimatyczno-oceaniczna piosenka, w której słychać i żal, i tęsknotę i spokój.
6. "Midnight Sky"
Prezentując w wakacje 2020 roku singiel "Midnight Sky", Miley Cyrus po raz kolejny zaskoczyła i raz jeszcze zaprezentowała nowe oblicze. Nasycony syntezatorowymi dźwiękami numer, mocno osadzony w stylistyce lat 80. i zainspirowany disco okazuje się jednocześnie taneczny, energiczny, ale i pełen melancholii. Ma w sobie pewien rodzaj energii, przywodzący skojarzenia z "The Edge of Seventeen" Stevie Nicks.
- To piosenka o osobistym przebudzeniu, które każdy z nas miewa - wyjaśnia Miley Cyrus. - Myślę, że wielu z nas właśnie się budzi. A niebo o północy (mindight sky), to taka miła perspektywa. Droga, którą idziesz patrząc w górę.
5. "Malibu"
Lekko folkowy, dość eteryczny, zwiewny, pogodny utwór. Miłosna piosenka o związku gwiazdy popu z ówczesnym narzeczony, aktorem, Liamem Hemsworthem.
- Zdecydowanie to piosenka o miłości, o tym, że ktoś mnie do niej przekonał i jestem za to wdzięczna - wyjaśniała.
Miley napisała podobno kawałek podczas jazdy Uberem, gdy kręciła odcinki "The Voice".
4. "Mother\'s Daughter"
Jedna z najciekawszych muzycznie piosenek Miley Cyrus i bodaj jej najbardziej ambitny artystycznie, by nie powiedzieć prowokacyjny klip. Bit niby dość prosty, a nawet prostacki, gdzieś z pogranicza trapu i banalnego wakacyjnego hitu, ale wokalna ekspresja Cyrus i sama kompozycja, a także kilka bardziej alternatywnych rozwiązań sprawiają, że to jednak coś więcej niż popowy przebój.
Numer określany mianem feministycznego hymnu pomogła Miley napisać fińska artystka Alma.
W odważnym klipie, którego tematem jest kobiece ciało, występują m.in. modelka XXL Angelina Duplisea, Melanie Sierra, Paige Fralix, Tydryn Scott, Vendela oraz mama Miley Cyrus, Tish.
3. "Nothing Breaks Like a Heart" (Mark Ronson feat. Miley Cyrus)
Nieco country\'owego rytmu i niemało popowej przebojowości. Do tego coś tanecznego i coś melancholijnego. Krótko mówiąc, popowy majstersztyk.
Mark Ronson, całkiem trafnie opisał ten numer jako "smutny banger". Piosenka prawdopodobnie zainspirowana była rozwodem artysty z francuską artystką, Joséphine de La Baume.
Imponujący rozmachem realizacyjnym teledysk nakręcony został w Kijowie na Ukrainie. Wyreżyserowali go WAFLA (We Are From LA), a producentem wykonawczym był Romain Gravas (M.I.A., Jay-Z, Kanye West, Jamie XX), dwukrotny zwycięzca nagród MTV Video Music Awards.
2. "We Can\'t Stop"
Główny singiel z czwartej płyty Miley Cyrus, który wyprodukował Mike WiLL Made It (Kanye West, Rihanna).
Nowoczesny popowy numer z elektroniczno-alertnatywnymi elementami gwiazda zadedykowała swoim sympatykom. - To ma być inspirująca piosenka dla moich fanów - wyjaśniała wokalistka. - Nic nas nie obchodzi, możemy robić, co chcemy.
Numer, a przede wszystkim teledysk przedstawiał nowy, znacznie ostrzejszy image byłej gwiazdy Disney Channel.
1. "Wrecking Ball"
Choć Miley Cyrus nie jest autorką piosenki, przelała tu prawdziwe emocje, które towarzyszyły jej w trudnych chwilach związku z Liamem Hemsworthem. - Chcieliśmy silnej metafory jako tytułu - opowiadał współtwórca kawałka, Stephan Moccio. - Rzucaliśmy różne pomysły. Ja dość nieśmiało podniosłem rękę i zaproponowałem "wrecking ball". Od razu powstała linijka "I came in like a wrecking ball".
Numer powstawał z myślą o Beyoncé, ale kiedy został ukończony, twórcy uznali, że zaproponują ją raczej Miley Cyrus.
Pełne dramaturgii wideo, które przypomina "Nothing Compares 2 U" Sinéad O\'Connor wyreżyserował fotograf mody, Terry Richardson.
autor: Anna Szymla
Aktualności










