Aktualności

28-09-2018-21:00:00

Koncerty wszech czasów - Monsters of Rock, Moskwa 1991

Kadr z koncertowego DVD

Podziel się na facebooku!

28 września 1991 roku to data, która złotymi zgłoskami wpisała się do historii muzyki rockowej. Tego dnia odbył się w Moskwie gigantyczny koncert. Przed setkami tysięcy fanów muzyki, a także radzieckim wojskiem i milicją, zagrały m.in. Pantera, The Black Crowes, Metallica i AC/DC.

Moskwa była ostatnim przystankiem na trasie europejskiej edycji legendarnego brytyjskiego festiwalu rockowego „Monsters of Rock”. Był to czas politycznej transformacji Związku Radzieckiego. Zaledwie miesiąc wcześniej odbył się pucz moskiewski, podczas którego tysiące młodych Rosjan protestowało pod rosyjskim parlamentem. Aby uczcić ofiary śmiertelne tych zdarzeń oraz podziękować młodzieży za udział w proteście, zorganizowano darmowy koncert sponsorowany przez Time Warner Inc. na podmoskiewskim lotnisku Tushino. Lokalnym akcentem muzycznym było uczestnictwo sowieckiego zespołu EST (Electric Shock Therapy), wybranego w drodze głosowania telefonicznego.

Koncert był celebracją udanej obrony demokracji jako prezent dla rosyjskiej młodzieży - tłumaczyła Marilyn Harris, corporate communications director z Time Warner. Cztery tygodnie temu byliśmy w Londynie i widzieliśmy w telewizji, jak dzieją się te wszystkie złe rzeczy. – opowiadał Brian Johnson z AC/DC. I nagle wydarzyła się wspaniała rzecz. Ludzie po prostu mieli już dosyć. To dla nich nowy początek. 

Wydarzenie było nękane trudnościami już na etapie przygotowań. W trakcie budowy wielkiej sceny, helikopter wojskowy latał bardzo nisko nad pracującą w pocie czoła ekipą techniczną. Próby opóźnienia koncertu nie powiodły się i festiwal odbył się zgodnie z planem, chociaż niewiele brakowało, a zostałby przerwany w połowie.

Darmowy koncert w Moskwie przyciągnął tłumy fanów nie tylko z całej Rosji, ale także różnych zakątków Europy i reszty świata. Oficjalnie mówiło się o 500 000 uczestników, ale prawdopodobnie po przekroczeniu tej liczby przestano liczyć. Niektóre źródła mówią nawet o 1 600 000 uczestników.

Gdy wyszliśmy na scenę o 14:00 było ponad 700 000 ludzi – wspominał Phil Anselmo z Pantery w 2015 roku w wywiadzie dla „Louder Noise”. Gdy grali AC/DC i Metallica, było ich już 1 200 000. Zapytany o to samo przez dziennikarza magazynu „q on cbc” w 2016 roku Lars Ulrich z Metalliki odpowiedział: Udzielałem wcześniej wywiadu podczas którego powiedziano mi, że tam było 1 600 000 ludzi. Możliwe, że nie aż tyle, ale było tam mnóstwo ludzi. Może pół miliona, może milion, kto by to zliczył.

Imponującej liczebnie publiczności towarzyszyły nie mniej imponujące służby bezpieczeństwa w liczbie 12 000 składające się z milicji i wojska.: Myślę że tu jest więcej żołnierzy niż fanów i to mnie trochę martwi - zwierzał się za kulisami do kamery ekipy filmowej dokumentującej ten historyczny dzień Kirk Hammett z Metalliki.

Fani, mogący po raz pierwszy doświadczyć wielkiego koncertu rockowego o takiej skali pod gołym niebem, wyrażali swój entuzjazm w sposób bardzo euforyczny, nie będący niczym dziwnym w kontekście takich wydarzeń. Nie mające bladego pojęcia o typowym zachowaniu ludzi na koncertach rockowych służby bezpieczeństwa reagowały agresywnie. Publiczność otoczono grubą na kilku żołnierzy warstwą wojska. Młodzi Rosjanie, którzy przybyli tego dnia na lotnisko Tushino, by celebrować wyzwolenie się spod opresyjnej władzy i dobrą zabawę, reagowali na praktyki mundurowych niezbyt spokojnie. Dochodziło do brutalnych bójek, przeradzających się w małe starcia. Kontynuowanie koncertu stanęło pod znakiem zapytania.

Sytuacja wymknęła się spod kontroli – ogłosił organizator ze sceny pomiędzy występami. Jeśli tak będzie dalej, będziemy zmuszeni przerwać koncert. Jeśli chcecie zobaczyć pozostałe zespoły na scenie, powstrzymajcie agresję, uspokójcie się i bawcie się dobrze. Pamiętajcie, że jesteśmy tutaj, by świętować nasze zwycięstwo i aby położyć kres przemocy.

Jakimś cudem nad chaosem udało się zapanować i koncert kontynuowano. To było morze Rosjan. – wspominał James Hetfield z Metalliki w 2016 roku dla podcastu „Joe Rogan Experience”. Weszliśmy na scenę i robiliśmy, co do nas należy. Nad tym morzem ludzi latał nisko helikopter wojskowy. A co jeśli by spadł? Ludzie moshowali, a helikopter podlatywał naprawdę blisko i służbowi krzyczeli z niego: „przestać!”. Fani dobrze się bawili, a oni nie wiedzieli co się dzieje. „Ludzie nie chcą się podporządkować. To chaos!” Nie wiedzieli, czego oczekiwać. Pod sceną stali mundurowi, policja i wojsko. Po kilku piosenkach stwierdzili: „pieprzyć to” i włączyli się do bawiącego się tłumu. Byliśmy naocznymi świadkami transformacji zamkniętego społeczeństwa do wolności, indywidualnie w ludziach. To było niesamowite.

Koncert cieszy się mianem kultowego nie tylko ze względu na wyjątkowy kontekst historyczny. Występ w Moskwie jest powszechnie uważany przez fanów Metalliki za najlepszy w ich karierze. Wspomniane przez Jamesa Hetfielda „morze Rosjan” podziałało na cały zespół bardzo mobilizująco. Każdy dał z siebie na scenie wszystko. Zwłaszcza perkusista Lars Ulrich, który już podczas trzeciego utworu (w secie składającym się z trzynastu utworów – to AC/DC było gwiazdą wieczoru) doznał poważnej kontuzji palca u lewej ręki, który w efekcie obficie krwawił. Mimo rozlewu krwi zarówno na scenie jak i pod nią (o czym muzycy dowiedzieli się dopiero po zejściu ze sceny), zarówno występ Metalliki, jak i cały festiwal nie zostały przerwane.

Biorąc pod uwagę skalę wydarzenia i brutalne okoliczności, wydaje się niemożliwym, by wielu obecnych na koncercie ludzi nie ucierpiało. Oficjalnie rosyjskie władzy nigdy nie wydały komunikatu, ale nieoficjalnie – podobnie jak w temacie całkowitej liczby uczestników – krążą różne, często sprzeczne informacje na ten temat. Było chyba 200 gwałtów i 11 ofiar śmiertelnych – stwierdził „Big” Mick Hughes, główny nagłośnieniowiec Metalliki, w dokumencie dla stacji muzycznej VH1 „Behind the Music”.

Legendarny koncert w Moskwie zarejestrowała ekipa filmowa pod przewodnictwem Wayne’a Ishama. Film zatytułowany „For Those About to Rock” (od piosenki AC/DC) ukazał się w 1992 roku na VHS oraz DVD i zawiera zarówno fragmenty występów wszystkich zespołów biorących udział w festiwalu, jak i archiwalne materiały przedstawiające zamieszki w trakcie sierpniowych protestów. W trakcie realizacji olbrzymi nacisk położono na filmowanie publiczności. Zamierzeniem było udokumentowanie ich szczerego entuzjazmu. Jednak w rezultacie zdarzeń opisanych powyżej, film zawiera także brutalne sceny przedstawiające starcia fanów z wojskiem i milicją.

Te niezwykłe okoliczności składają się na obraz do dziś zapierający dech w piersi: jedno z największych zgromadzeń w historii muzyki na żywo, celebracja wyzwolenia ciemiężonego narodu przypłacona rozlewem krwi, muzycy w obliczu niebezpieczeństwa, twarzą w twarz z ciągnącym się po horyzont morzem fanów i helikopterem wojskowym wiszącym tuż nad ich głowami. To się mogło zakończyć tragicznie, ale ostatecznie po raz kolejny okazało się, że muzyka to uniwersalny język, który łączy, a nie dzieli.

źródło: Tymoteusz Kociński / Koncertomania.pl
28-09-2018-21:00:00

Podziel się na facebooku!


newsy.