Aktualności
10-10-2012-20:34:39
Nirvana zatrzymała Jaya-Z
Jay-Zdo dziś ma ogromny szacunek do Nirvany i Kurta Cobaina.
Jay Z fot. Warner Music Poland
Raper przyznał, że lata 90. należały do ruchu grunge'owego, przy którym scena hip-hopowa nie miała szans.
- W latach 80. dominowały zespoły rockowe, u których bardziej chodziło o wygląd, niż o faktyczną treść, czyli buntowniczy duch młodości - tłumaczy Jay-Z w książce swojego kolegi, Pharrella Williamsa, "Pharrell: Places and Spaces I've Been". - Dlatego "Teen Spirit" zdobył taką popularność. Oddawał dokładnie to, o czym wszyscy wtedy myśleli i jak się czuli. Muzyka w każdej formie interesowała mnie od zawsze, fascynowali mnie artyści, od których nie można oderwać wzroku, których nie można przestać słuchać. Cobain był jednym z nich. Kiedy na scenę wkroczyła Nirvana, wiedziałem, że my, raperzy, będziemy musieli kilka lat poczekać na swoją kolej. Grunge Cobaina nas zatrzymał.
Regularny dorobek Jaya-Z zamyka nagrany z Kanye Westem album "Watch the Throne" z sierpnia 2011 roku.
- W latach 80. dominowały zespoły rockowe, u których bardziej chodziło o wygląd, niż o faktyczną treść, czyli buntowniczy duch młodości - tłumaczy Jay-Z w książce swojego kolegi, Pharrella Williamsa, "Pharrell: Places and Spaces I've Been". - Dlatego "Teen Spirit" zdobył taką popularność. Oddawał dokładnie to, o czym wszyscy wtedy myśleli i jak się czuli. Muzyka w każdej formie interesowała mnie od zawsze, fascynowali mnie artyści, od których nie można oderwać wzroku, których nie można przestać słuchać. Cobain był jednym z nich. Kiedy na scenę wkroczyła Nirvana, wiedziałem, że my, raperzy, będziemy musieli kilka lat poczekać na swoją kolej. Grunge Cobaina nas zatrzymał.
Regularny dorobek Jaya-Z zamyka nagrany z Kanye Westem album "Watch the Throne" z sierpnia 2011 roku.
Aktualności










