Aktualności

18-11-2013-12:24:03

Lily Allen redefiniuje słowo "suka"

Udostępnij! Tweetnij!

Opublikowana w ubiegłym tygodniu piosenka Lily Allen "Hard Out There" oraz teledysk do tego utworu wywołały wiele kontrowersji. Wokalistka tłumaczy dlaczego użyła słowa "suka".
Lily Allen fot. EMI Music Poland
Minęło dopiero kilka dni, odkąd Lily Allen musiała wyjaśniać przesłanie swojego klipu. Z wielu źródeł słychać było oskarżenia o rasizm, gdyż wszystkie skąpo ubrane tancerki, które w jej teledysku wykonują erotyczny taniec, są czarnoskóre. Wokalistka odpowiedziała na zarzuty, tłumacząc, że jej piosenka i teledysk opowiadają o uprzedmiotowieniu kobiet we współczesnej popkulturze, a jej intencją nie było pokazanie jedynie czarnoskórych tancerek.

Tym razem 28-letnia wokalistka tłumaczy się z użycia słowa "suka" w najnowszym kawałku.

- Zawsze byłam uważana za pyskatą, kiedy tak naprawdę po prostu się odzywałam - tłumaczy Lily Allen i podkreśla feministyczny wymiar utworu. - W przemyśle muzycznym, kobiety od zawsze były kontrolowane przez mężczyzn. Wokalistka przypomina też, że określenie "suka" nabrało negatywnych konotacji w kontekście walki sufrażystek o prawa kobiet. Allen nazywając siebie i inne kobiety "sukami", zwraca uwagę na ich odwagę w wypowiadaniu się o sobie.

Kawałek wraz z klipem można sprawdzić tutaj.

Na dyskografię Angielki składają się albumy "Alright, Still" z 2006 roku i "It's Not Me, It's You" z 2009 roku. Artystka od dłuższego czasu pracuje nad trzecią płytą, która będzie przepełniona feministycznym klimatem i ma dodawać kobietom siły. Data premiery wydawnictwa nie została jeszcze ustalona.

Sprawdź i kup bilet:



Udostępnij! Tweetnij!

TAGI: lily allen