Aktualności
03-01-2017-15:36:13
Mariah Carey nie jest winna sylwestrowej wpadki
Afera wokół feralnego występu Mariah Carey trwa. Menedżerka gwiazdy udzieliła wywiadu, w którym zapewniała, że wpadka z playbackiem nie była winą jej klientki.
Mariah Carey fot. Universal Music Polska
Przypomnijmy, że artystka występowała w sylwestrową noc na nowojorskim Times Square. Niestety, ktoś źle ustawił playback i gwiazda nie wiedziała, co śpiewać. Próbowała wyjść z tego z twarzą, zachęcając zgromadzonych do pomocy. - Nie mieliśmy tej piosenki na próbie dźwięku, brakuje niektórych wokali, ale jest jak jest - powiedziała diwa ze sceny. - Pozwolę publiczności śpiewać.
Pojawiły się zarzuty, iż Carey po prostu nie zrobiła próby, ale Stella Bulochnikov twierdzi, że było wręcz przeciwnie. - Nie tylko zrobiliśmy próbę dźwięku - mówi agentka. - Byliśmy na Times Square o 2:30, ale oni nie byli gotowi na jej próbę do 3:20. Czekaliśmy na menedżera sceny. W końcu dostaliśmy scenę od 3:20 do 3:50. Podczas sekwencji tanecznej Mariah miała zastępstwo, ale siedziała z boku sceny ze słuchawką w uchu i mikrofonem, by móc zrobić próbę dźwięku. Dźwięk był dla niej najważniejszy. Była pewna, że wszystko będzie działać wieczorem.
Bulochnikov wcześniej wysłała list do nadawcy, w którym podkreśla, że odsłuch Carey nie działał, a wokalistka wielokrotnie zwracała uwagę na problemy techniczne, lecz była ignorowana. Dodała, że Carey domaga się teraz formalnych przeprosin, w przeciwnym razie stacja ABC otrzyma pozew. Artystka jest bowiem przekonana, że jej występ padł ofiarą sabotażu, a celem było podniesienie oglądalności transmisji show.
Mariah Carey obdarzona jest 5-oktawowym głosem. W czasie swej kariery sprzedała 200 milionów płyt na całym świecie i zdobyła 5 statuetek Grammy. Jej ostatnia regularna płyta to "Me. I Am Mariah... The Elusive Chanteuse" z maja 2014 roku. Artystka niedawno wystąpiła w trzecim sezonie serialu "Imperium". Od 11 grudnia na kanale E! można oglądać dokumentalny serial "Świat Mariah".
Pojawiły się zarzuty, iż Carey po prostu nie zrobiła próby, ale Stella Bulochnikov twierdzi, że było wręcz przeciwnie. - Nie tylko zrobiliśmy próbę dźwięku - mówi agentka. - Byliśmy na Times Square o 2:30, ale oni nie byli gotowi na jej próbę do 3:20. Czekaliśmy na menedżera sceny. W końcu dostaliśmy scenę od 3:20 do 3:50. Podczas sekwencji tanecznej Mariah miała zastępstwo, ale siedziała z boku sceny ze słuchawką w uchu i mikrofonem, by móc zrobić próbę dźwięku. Dźwięk był dla niej najważniejszy. Była pewna, że wszystko będzie działać wieczorem.
Bulochnikov wcześniej wysłała list do nadawcy, w którym podkreśla, że odsłuch Carey nie działał, a wokalistka wielokrotnie zwracała uwagę na problemy techniczne, lecz była ignorowana. Dodała, że Carey domaga się teraz formalnych przeprosin, w przeciwnym razie stacja ABC otrzyma pozew. Artystka jest bowiem przekonana, że jej występ padł ofiarą sabotażu, a celem było podniesienie oglądalności transmisji show.
Mariah Carey obdarzona jest 5-oktawowym głosem. W czasie swej kariery sprzedała 200 milionów płyt na całym świecie i zdobyła 5 statuetek Grammy. Jej ostatnia regularna płyta to "Me. I Am Mariah... The Elusive Chanteuse" z maja 2014 roku. Artystka niedawno wystąpiła w trzecim sezonie serialu "Imperium". Od 11 grudnia na kanale E! można oglądać dokumentalny serial "Świat Mariah".
Aktualności










